O mnie


Cieszę się, że zawitaliście do mojego małego świata, który stworzyłam dla siebie, ale z myślą o Was….

Mam na imię Monika. Jestem wieśniaczką z dziada pradziada.
Kocham wieś, przyrodę, polską tradycję, historię i kulturę. Przez wiele lat byłam urzędnikiem w dużym mieście. Jednak kiedy komuś „słoma z butów wychodzi”… dusi się w murach, za biurkiem, z nosem nieustanie przyklejonym do komputera, wśród tony dokumentów, których ( nie wiedzieć czemu i po co…) z roku na rok przybywało, ku chwale srogiej bogini Biurokracji…musi w końcu uciec z klatki, w której nie jest ani chwili dłużej wytrzymać!

I nastał ten dzień. Straszny, trudny dzień opuszczenia ( byle jakiej, ale zawsze ) strefy komfortu. Pozostawienie za sobą 19 lat stabilnej pracy i pójścia w nieznane, niestabilne, choć wymarzone…

Mimo skończonych 45 lat, znów  jestem na początku drogi. Wiele osób ma mnie za szaleńca, ale wiecie co Wam powiem? Czy nie jest większym szaleństwem zmarnować życie, które na tym padole przeżyjemy tylko jeden raz ?

Jaka będzie ta nowa droga? Nie wiem… Chcę TYLKO żyć normalnie!
Co to znaczy w XXI wieku, kiedy wszelkie normy są zachwiane, a człowieczeństwo uległo kompletnej degrengoladzie? Każdy ma swoją definicję normalności… Dla mnie jest nią spokój, dom i rodzina. I ciężka praca nadająca sens życiu. I możliwość spotykania się z wartościowym człowiekiem. I wszystko to, co dzisiaj śmieszne i niemodne…

Jeśli myślicie podobnie jak ja, spotkajmy się! Zapraszam do mojej Zagrody. Na spotkania warsztatowe, albo po prostu… na herbatę z bluszczyka kurdybanka i ziołowe podpłomyki…

Warsztaty

Błażejki – magiczne świece na wszelkie bolączki… – 22.02.2020
Zobacz więcej
O WARSZTATACH W ZAGRODZIE
Zobacz więcej